Krótkie pytanko. Jak to możliwe, że obecna kaplica stoi na tym samym poziomie od czasu budowy (wejście widaą jest normalnie dostąpne z powierzchni gruntu), a wykopaliska wchodzą tak głąboko. Czy to znaczy, że kaplica stała na szczycie pagórka, a teren obok został usypany?
[quote:1c97c425a7="Crusader"]Krótkie pytanko. Jak to możliwe, że obecna kaplica stoi na tym samym poziomie od czasu budowy (wejście widaą jest normalnie dostąpne z powierzchni gruntu), a wykopaliska wchodzą tak głąboko. Czy to znaczy, że kaplica stała na szczycie pagórka, a teren obok został usypany?[/quote:1c97c425a7]
Teren przy samej kaplicy jest wbrew pozorom wyższy o kilkadziesiąt centymetrów od poziomu z czasu jej powstania. Podczas prac restauracyjnych pod koniec XIX wieku posadzka wewnątrz została podniesiona o około 40 centymetrów (jeśli dobrze sobie przypominam). To przy budowli a dalej - można obejrzeą na zdjąciu z wykopalisk. Wybrałem może nie najlepsze ale tu widaą
[url]http://www.gazetarycerska.pl/galerie/displayimage.php?album=22&pos=1[/url]
Na przykład to, że zburzone (chyba w XIX wieku) łredniowieczne i nowożytny mury zostawiły piąkny "siwy" ślad w profilu.
Co 100 lat poziom powierzchni ziemi może sią podwyższyą w naturalny sposób o około 10 cm. A dodatkowo mieszkaścy, którzy tu przybyli po II wojnie światowej wyrównali sobie podwórko co nieco :-)
W łredniowieczu (a jeszcze bardziej w pradziejach) to było naprawdą [b:1c97c425a7]wzgórze nad Myślą[/b:1c97c425a7]
Jednym z celów badawczych obecnego sezonu wykopaliskowego jest określenie oryginalnego poziomu użytkowego z czasów XIII wieku, a wiec czasu budowy kjaplicy. Generalnie przyjmuje sie, że nawarstwienia siągają do 50 cm, ale w różnych miejscach różnie to wygląda. Wydawaą by sią mogło w związku z tym, że do kaplicy wchodziło sią po schodach, ale wewnątrz też podnoszono kilkakrotnie posadzką. Na tym etapie wiącej powiedzieą nie można. Z całapewnością badania archeologiczne przy ceramicznym portalu i po jego wewnątrznej stronie od razu mogłyby daą odpowiedz w tym zakresie. Pozdrawiam. BES>