Miały być archeologicznymi skarbami, a okazały się nic niewartymi podróbkami!
Ostatnio cień podejrzenia padł na dzieło sztuki, stanowiące chlubę Muzeum Egipskiego w Berlinie. Co roku podziwia je 700 tys. osób. Mówiono, że to jedna z najpiękniejszych kobiet wszech czasów. Rzeźba ta, przedstawiająca głowę kobiety z piękną długą szyją i z tradycyjnym nakryciem głowy władców Egiptu, stała się jednym z synonimów starożytnego kanonu piękna. Jej wizerunek znalazł się na tysiącach pocztówek, kalendarzy i turystycznych berlińskich souvenirów...
KRÓLOWA NA ZAMÓWIENIE
Królowa Nefretete żyła w latach 1370r11;1330 p.n.e. Była żoną faraona Echnatona z XVIII dynastii. Według części historyków po śmierci męża panowała samodzielnie. Inni twierdzą, że mogła zostać zamordowana na skutek intryg pałacowych.
Jeszcze do niedawna nikt nie wątplił, że ta największa atrakcja berlińskiego Muzeum Egipskiego ma 3,5 tys. lat. Nefretete miała być znaleziona w grudniu 1912 r. w warsztacie nadwornego rzeźbiarza faraonów w miejscowości Tel el-Amarna w Środkowym Egipcie. Jednak w maju br. szwajcarski historyk sztuki Henri Stierlin wydał książkę rLe Buste de Néfertiti r11; une Imposture de lr17;égyptologie?r1; (rPopiersie Nefertiti r11; egiptologiczne szalbierstwo?r1. Wywołał nią w środowisku naukowym prawdziwą burzę. Stwierdził, że słynne popiersie wykonane z wapienia, pokryte stiukiem i pomalowane farbami o żywych odcieniach, to pochodzący sprzed stu lat falsyfikat. Jego autorem miałby być niemiecki artysta Gerhard Marcks, pracujący na zamówienie niemieckiego archeologa r11; Ludwiga Borchardta.
Według Stierlina uczony chciał stworzyć trójwymiarowy wizerunek słynnej królowej.
Wcześniej twarz Nefretete znana była tylko z reliefów i malowideł. Za model miały posłużyć rzeźbiarzowi inne znane portrety Nefretete, a Borchardt dodatkowo polecił ozdobić popiersie wspaniałym naszyjnikiem, wzorowanym na autentycznym artefakcie, który należał do królowej. Szwajcarski historyk zaznacza, że rzeźba ma widoczne cechy popularnej na początku XX w. stylizacji secesyjnej.
Zamówiona rzeźba miała również posłużyć Borchardtowi do testów odnalezionych podczas wykopalisk barwników, które wykorzystywali Egipcjanie. Pigmenty pokrywające popiersie rzeczywiście pochodzą z czasów starożytnych. Są jednak jeszcze kolejne argumenty, sugerujące podrobienie słynnego dzieła.