| Autor |
Zakładanie bractwa mniejszego. |
sebutronic91 Użytkownik
|
| Dodane dnia 06/04/2012 21:22 |
|
|
Znajomy powiedział mi raz o czymś takim co zwie się bractwem mniejszym, nie wiem czy wgl coś takiego istnieje, a jak już to czy to co mi powiedział jest prawdą.
Ponoć bractwo mniejsze jest małą grupą ludzi, którzy rekonstruują jakiś okres, np XII - XIII wiek, przykładowo i jest tam bardzo mało ludzi ( nie wiem jakie warunki wiekowe trzeba spełniać, bo poniżej 18 roku życia nie można raczej zakładać, nie wiem jak z bractwem mniejszym ) ale mają to co trzeba np łucznicy, mają łuki i resztę uzbrojenia, rzecz jasna historyczne 
Przejdźmy do rzeczy, mam lat 15, w okolicach są jakieś tam niby bractwa ale chyba nie przyjmują poniżej 18 roku życia ( woj. Sląskie ) ja i mój znajomy interesujemy się rycerstwem itd. ogólnie średniowieczem, nawet architektura i machiny oblężnicze, typu onager ( jeśli wgl pochodzi z tego okresu ), trebusz, tarany itd. Kolega jest młodszy ode mnie trochę co nie znaczy, że mniej zdolny, mieczem "macha" jak mało kto, ale nie za dobrze ponieważ nie ten wiek 
Ja także mam małe zdolnosci a chciałbym należeć do jakiegoś bractwa lub coś, a nie łazić po polach i bić sie na patyki.
Wiem, ze w tym wieku to nie możliwe i praktycznie nie do zrealizowania ale jeśli już, nie musi to być jakieś zarejestrowane czy coś w urzedzie miejskim takie... nielegalne 
A więc czekam na wasze odpowiedzi co do tego tematu.
Bóg, Honor, Ojczyzna ! |
|
| Autor |
RE: Zakładanie bractwa mniejszego. |
^AdminIsAway Administrator

|
| Dodane dnia 06/04/2012 22:32 |
|
|
Nie wiem skąd czerpiesz takie informację. Np BRZ Będzin przyjmuje od 16 roku życia. Nie wiem jak w pozostałych, zależy skąd jesteś. Śląsk jest duzy
W większości przypadków wiek nie jest problemem, tylko to że ludzie poniżej 16 roku przychodzący do bractwa często się zniechęcają. Bractwo to nie tylko stroje i turnieje. Bractwo to również pewna praca do wykonania. No organizacja turnieju, budowa obozu na turnieju itp.
Jeśli nie masz 18 lat daj sobie spokój z zakładaniem bractwa. same kłody pod nogi. Na każdym kroku.
Bractwo Rycerskie Zamku Będzin
Ordo Militaris et Hospitalis Sancti Lazari Hierosolymitani
In gladio veritas!
Edytowane przez ^AdminIsAway dnia 06/04/2012 22:32 |
|
| Autor |
RE: Zakładanie bractwa mniejszego. |
Adrian Użytkownik
|
| Dodane dnia 07/04/2012 02:13 |
|
|
Nie ma czegoś takiego jak Bractwo Mniejsze... jest po prostu Bractwo/Kompania/Poczet/Grupa/Zrzeszenie/Wspólnota itd.
Bardziej znaczenie ma to czy owe zrzeszenie jest grupą nieformalną czy formalną w świetle naszego prawa.
Każda grupa ma też inne swoje zasady i inne priorytety: jedne stawiają tylko na walkę, drugie na samą rekonstrukcję materialną, trzecie na odtwarzanie kompanii lekkozbrojnych czy łuczniczych itd. Stąd tyle jest tych "bractw". Co grupa to inne zasady (w jednych przyjmują tylko od 18 lat, w drugich od 14 a i jest bractwo co przyjmuje od 30+).
Kwestia tego czy nasze bractwo jest duże czy małe to tylko kwestia naszej opinii (mam nadzieję, że racjonalnej) 
Tak jak Igor pisze, nie warto zakładać własnej grupy na początek. Za dużo korzyści płynie z dołączenia do już jakiegoś istniejącego bractwa (kontakty, doświadczenie, użyczenie sprzętu itd.). Po jakimś czasie można myśleć nad założeniem własnego.
"Experto credite" - Ufaj doświadczonym.
Adrian Łuczak z Zastępu Rycerskiego Zamku Jaschnitz
Edytowane przez Adrian dnia 07/04/2012 02:17 |
|
| Autor |
RE: Zakładanie bractwa mniejszego. |
sebutronic91 Użytkownik
|
| Dodane dnia 07/04/2012 11:56 |
|
|
Na internecie szukam jakichś bractw, głównie zależy mi na takim gdzie można pobawić się w rekonstrukcję i też dużo walczyć. NA Śląsku jest raczej dużo, ale ze względu na wiek nie mam dostępu, tak dojazdu jak i pewnie wstępu. Na pewno (chyba) są w tych drużynach/bractwach "akademie" ale nie znam się za bardzo na tym więc nie wiem dokładnie, nawet jeśli bym dołaczył to najblizej mnie chyba miejscowością w której bractwo jest to Cieszyn. Wątpię by rodzice lub inne osoby starsze by mnie tam woziły tylko z tego powodu, z tego też powodu w planach mam kupić motor by dojeżdżać samemu ale nie wiem co z uzbrojeniem 
Bóg, Honor, Ojczyzna ! |
|
| Autor |
RE: Zakładanie bractwa mniejszego. |
^AdminIsAway Administrator

|
| Dodane dnia 07/04/2012 19:11 |
|
|
Napisz skąd jesteś.
Bractwo Rycerskie Zamku Będzin
Ordo Militaris et Hospitalis Sancti Lazari Hierosolymitani
In gladio veritas! |
|
| Autor |
RE: Zakładanie bractwa mniejszego. |
Morder Użytkownik
|
| Dodane dnia 07/04/2012 23:42 |
|
|
ja swoją przygodę zacząłem w wieku właśnie 15 lat (jak przyszedłem na pierwszy trening wszyscy dawali mi co najmniej 17 ale to nieistotne )
zgadzam się z tym że warto dołączyć do bractwa naprawdę dużo można się nauczyć słuchając bardziej doświadczonych ludzi
nie rozumiem tego stwierdzenia że nie masz wstępu. Osobiści uważam że wystarczy porozmawiać (w moim przypadku była to starszyzna bractwa) i pokazać się z jak najlepszej strony co mam na myśli:
-chodzić na treningi
-słuchać co mówią inni
-być pokornym
-pracować i dokształcać się samodzielnie, ja starałem się uzupełniać wiedzę o zakonach rycerskich o samym rycerstwie (nie wliczając Sienkiewicza ;P ) i o wszystkim na co się natknąłem
bardzo ważne jest kompletowanie stroju cywilnego, a później uzbrojenia wstąpiłem w turniej w tym samym roku kiedy dołączyłem do bractwa z moim zdaniem dobrym skutkiem (nikt mnie poważnie nie uszkodził)
tak naprawdę warto najważniejsze moim skromnym zdaniem jest załapanie klimatu kochanego średniowiecza jak już pojedziesz na swój pierwszy wyjazd nie będziesz mógł się doczekać następnego przynajmniej w ja tak to pamiętam
Bractwo Maltańskie
Lepiej jest żyć jeden dzień jak lew niż sto dni jak owca |
|
| Autor |
RE: Zakładanie bractwa mniejszego. |
Sir Dominicus Użytkownik
|
| Dodane dnia 08/04/2012 13:27 |
|
|
No ,starszy kolego wreszcie zacząłeś się średniowieczem interesować jakoś tak bardziej a nie ,,łazić po polach i bić sie na patyki"
"Jeśli znasz siebie i swego wroga, przetrwasz pomyślnie sto bitew. Jeśli nie poznasz swego wroga, lecz poznasz siebie, jedną bitwę wygrasz, a drugą przegrasz. Jeśli nie znasz ni siebie, ni wroga, każda potyczka będzie dla Ciebie zagrożeniem."
Sun Tzu |
|