www.GazetaRycerska.pl
 Listopad 24 2017 10:31:47
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
MyViMu.com
Pokaż swoją kolekcję w MyViMu.com
Nawigacja
Główna
  Strona główna
  Artykuły
  Galeria
  Galeria Użytkowników
  Forum
  Księgarnia Rycerska
  Linki
  Kontakt

Archiwum Gazety
  Wszystkie numery

Chwarszczany
  Projekt Chwarszczany

Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanych: 3,856
Najnowszy Użytkownik: gargamel
Zobacz Temat
www.GazetaRycerska.pl | FORUM OGÓLNE | !Wielkie bitwy
Strona 2 z 4 < 1 2 3 4 >
Autor RE: Ulubiona wojna
^Czarny Rycerz
Administrator

Avatar Użytkownika
Dodane dnia 16/10/2009 22:52
Nie nie mógłby. A za kolejne post w tym temacie będą ostrzeżenia - koniec. Jak ktoś może to proszę o wywalenie tego kolejnego nabijacza postów, a spamującym kolegom mówię ostatni raz - jeszcze jedna taka akcja i się skończy wasz pobyt na tym forum.
A jeśli nie słyszałeś o Bitwie pod Płowcami to sorry ale chyba coś jest nie tak..


Fortuna sprzyja odważnym...
1228709 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ulubiona wojna
Tatar Savasc
Użytkownik

Avatar Użytkownika
Dodane dnia 18/10/2009 12:41
1. Bitwa nad Kałką
2. Szabla (typu turecka)


Gokturkleri Ile!
15524281 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ulubiona wojna
tymek871
Użytkownik

Avatar Użytkownika
Ostrzeżeń:1
Dodane dnia 28/10/2009 18:28
Ja lubię bitwę pod grunwaldem pod cedynią i wizna.
Ulubiona broń półtorak topórlubię jednoręczne też i łuki ale jakie to nie zabardzo wiem


Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ulubiona wojna
Tatar Savasc
Użytkownik

Avatar Użytkownika
Dodane dnia 29/10/2009 14:58
ale jakie to nie za bardzo wiem

być może nie możesz się zdecydować?


Gokturkleri Ile!
15524281 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ulubiona wojna
rycek_askan
Użytkownik

Avatar Użytkownika
Dodane dnia 03/11/2009 15:18
Mi tam leży w umyśle bitwa pod Doryleum, PIERWSZA potyczka PIERWSZEJ krucjaty, bodajże odbyła się w 1097 rokusmiley


Pierwsze polskie stowarzyszenie turniejowe "Liga Baronów".

Podążajcie za mną, kiedy atakuję
Zabijcie, jeśli się wycofam
Pomścijcie gdy zginę...
19824088 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ulubiona wojna
Master of bow
Użytkownik

Avatar Użytkownika
Dodane dnia 03/11/2009 18:26
1. Bitwa pod Hittin
2. Templariusze i ich zabójcza szarża smiley


Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo
2220645 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ulubiona wojna
Lady dragon
Użytkownik

Avatar Użytkownika
Dodane dnia 06/11/2009 16:23
Moja ulubiona bitwa to bitwa pod grunwaldem
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ulubiona wojna
^Death-wish
Administrator

Avatar Użytkownika
Dodane dnia 07/11/2009 14:07
Master of bow
chyba chciałeś napisać samobójcza, bo tak jak jestem zakonnikiem , to uważam że to była największa możliwa głupota i jedna z przyczyn klęski.


Bractwo Rycerskie Zamku Będzin
Ordo Militaris et Hospitalis Sancti Lazari Hierosolymitani

In gladio veritas!
7059175 http://republika.pl/igorzeler Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ulubiona wojna
Master of bow
Użytkownik

Avatar Użytkownika
Dodane dnia 10/11/2009 21:10
Czyli szarża była jedną z przyczyn klęski? Wiesz, każdy ma swoje zdanie. Z pewnością budzili postrach wśród Saracenów, gdy zwartym klinem wbijali się w pieszych, którzy w zestawieniu z Frankami byli o wiele lżej uzbrojeni (większość). Poza tym stanowili niejako trzon armii krzyżowców i ich główną siłę udeżenia. IMO przyczyną klęski był bardziej brak umiejętności przystosowania się do terenu i sposobu prowadzonych walk. Takie jest moje zdanie smiley

Pozdrawiam,
Jakub


Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo
2220645 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ulubiona wojna
^Death-wish
Administrator

Avatar Użytkownika
Dodane dnia 10/11/2009 21:35
Master of bow napisał/a:
Czyli szarża była jedną z przyczyn klęski? Wiesz, każdy ma swoje zdanie. Z pewnością budzili postrach wśród Saracenów, gdy zwartym klinem wbijali się w pieszych, którzy w zestawieniu z Frankami byli o wiele lżej uzbrojeni (większość). Poza tym stanowili niejako trzon armii krzyżowców i ich główną siłę udeżenia. IMO przyczyną klęski był bardziej brak umiejętności przystosowania się do terenu i sposobu prowadzonych walk. Takie jest moje zdanie smiley

Pozdrawiam,
Jakub


A czemu uważasz że byli lżej uzbrojeni?


Bractwo Rycerskie Zamku Będzin
Ordo Militaris et Hospitalis Sancti Lazari Hierosolymitani

In gladio veritas!
7059175 http://republika.pl/igorzeler Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ulubiona wojna
Master of bow
Użytkownik

Avatar Użytkownika
Dodane dnia 10/11/2009 21:46
W większości byli lżej uzbrojeni, gdyż Krzyżowcy mieli uzbrojenie, które panowało w Europie w tamtych czasach, czyli głównie kolczuga na całym ciele, u saracenów natomiast często jedynymi stalowym elementami opancerzenia był hełm i "pół-lamelka" (płytki tylko z przodu), lub zwykła lamelka. Dla porównania hełmy: Frankowie - hełm garnczkowy, Saraceni - kołpak szarbusz. Odrazu mówię, że nie przedstawiłem tutaj wszystkich rodzajów uzbrojenia. smiley


Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo
2220645 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ulubiona wojna
rycek_askan
Użytkownik

Avatar Użytkownika
Dodane dnia 11/11/2009 21:58
to że orginalni saraceni nie mięli zbroi, to nie znaczy że ich armia nie posiadała ciężkich wojsk, a taka uwaga, pierwszy raz słyszę żeby się piechota klinem wbijała.... a saraceni też mięli kolczugi tylko inne, inne niż europejskie, jest taka książka gdzie pisarz opisuje wyprawy krzyżowe z punktu widzenia saracenów i dziwi się wielce, dlaczego takie typy jak chrześcijanie podbili palestynę. Saraceni posiadali zbroję, a nie posiadali jej ci którzy konno strzelali z łuku, a było ich bardzo dużo, więc przyjęło się ogólne i nie prawdziwe stwierdzenie, iż kolorowe wojska były lżej uzbrojone od niby potężnych i ciężkich krzyżowców.


Pierwsze polskie stowarzyszenie turniejowe "Liga Baronów".

Podążajcie za mną, kiedy atakuję
Zabijcie, jeśli się wycofam
Pomścijcie gdy zginę...
19824088 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ulubiona wojna
Master of bow
Użytkownik

Avatar Użytkownika
Dodane dnia 12/11/2009 11:42
pierwszy raz słyszę żeby się piechota klinem wbijała....

Szarża to raczej manewr konnicy...
to że orginalni saraceni nie mięli zbroi, to nie znaczy że ich armia nie posiadała ciężkich wojsk

Przecież napisałem
W większości byli lżej uzbrojeni

co nie jest równoznaczne z tym, że nie mieli zbroi...
orginalni saraceni

co rozumiesz pod pojęciem Saraceni?
a nie posiadali jej ci którzy konno strzelali z łuku

Na jakiej podstawie wyciągasz takie wnioski? W łuk i konia była wyposarzona połowa armii Saladyna... Lekka jazda też posiadała łuk. Podczas szkolenia wszystkich żołnierzy uczono strzelać z łuku.
a saraceni też mięli kolczugi tylko inne, inne niż europejskie
Nie napisałem, że ich nie mieli.
Generalnie chodziło mi o zestawienie konnicy Templariuszy z piechotą Saracenów, bo w szarży to konnica wbija się w piechotę, chyba... smiley


Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo

Edytowane przez Master of bow dnia 12/11/2009 11:44
2220645 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ulubiona wojna
rycek_askan
Użytkownik

Avatar Użytkownika
Dodane dnia 12/11/2009 14:15
nie wiesz, ja myślałem że chodzi ci o templariuszy jako piechotę, a pod hasłem saraceni rozumiem ludzie którzy wyznają islam. A tak na mój rozumek to kolczuga jest dla mnie już średnim opancerzeniem.


Pierwsze polskie stowarzyszenie turniejowe "Liga Baronów".

Podążajcie za mną, kiedy atakuję
Zabijcie, jeśli się wycofam
Pomścijcie gdy zginę...
19824088 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ulubiona wojna
Adrian
Użytkownik

Avatar Użytkownika
Dodane dnia 11/01/2010 12:31
1.Nie mam ulubionej bitwy - kocham całą starożytność, średniowiecze i renesans.
2.Miecze Długie.


"Experto credite" - Ufaj doświadczonym.
Palästinalied
http://kjb.bydgoszcz.pl/
7525313 www.kuzniakultury.com Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ulubiona wojna
Tobol
Użytkownik

Avatar Użytkownika
Dodane dnia 12/01/2010 16:50
Zdobycie Jerozolimy w 1099 i Bitwa Pod Dorylaeum
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ulubiona wojna
^Death-wish
Administrator

Avatar Użytkownika
Dodane dnia 12/01/2010 18:19
A znasz w okresie krucjat jakieś cięższe opancerzenie niż kolczuga?


Bractwo Rycerskie Zamku Będzin
Ordo Militaris et Hospitalis Sancti Lazari Hierosolymitani

In gladio veritas!
7059175 http://republika.pl/igorzeler Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ulubiona wojna
Tatar Savasc
Użytkownik

Avatar Użytkownika
Dodane dnia 12/01/2010 18:28
Być może cięższe uzbrojenie dla niego to zbroja płytowa... ja się na tych waszych zachodnich żelastwach nie znam. Eh... Europejczycy i ich wynalazki...


Gokturkleri Ile!
15524281 Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ulubiona wojna
Lares
Użytkownik

Avatar Użytkownika
Dodane dnia 01/06/2011 20:12
1. Oblężenie Orleanu
2. Halabarda, włócznia, półtorak, longbow, ewentualnie tarcza.


Jeżeli twój przeciwnik jest w twoim zasięgu, to ty jesteś także w jego!
Wyślij Prywatną Wiadomość
Autor RE: Ulubiona wojna
Aglar
Użytkownik

Avatar Użytkownika
Dodane dnia 02/06/2011 21:02
Nie mam jednej ulubionej bitwy, ale uwielbiam krucjaty, szczegolnie pierwszą i trzecią.
Z broni to oczywiście miecz, oraz tarcze, jak na rycerza przystało, a nie jak świnia, cham, prostak i tchórz z łuku szyć do przeciwnika smiley, jedyna słuszna odległość od wroga to odległość miecza (no i szabelki oczywiście smiley)


Castrum Gladius chwała i sława
Wyślij Prywatną Wiadomość
Strona 2 z 4 < 1 2 3 4 >
Skocz do Forum:

15842233 Unikalnych wizyt
Powered by PHP-Fusion and eXtreme Fusion © 2005
Strona Główna ¦ Forum ¦ Artykuły ¦ Galeria ¦ Gazeta Rycerska ¦ Spis ¦ Chwarszczany
Odkrywca ¦ Księgarnia Rycerska