| Autor |
ŚREDNIOWIECZNE POCHÓWKI |
Gosc Użytkownik
Ostrzeżeń:3
|
| Dodane dnia 22/08/2004 17:18 |
|
|
|
Czy ktoł wie coł na temat sposobu chowania zmarłych i obyczajowości z tym zwiazanej? Pozdrawiam. |
|
| Autor |
łredniowieczne obyczaje związane z pochówkami |
benek Użytkownik
|
| Dodane dnia 30/08/2004 10:29 |
|
|
Od łredniowiecza liturgiści wyraźnie określali sposób ułożenia zwłok. Według żyjącego w XIII wieku Duranda z Mende zmarły winien byą złożony na plecach, głową na zachód, twarzą ku wschodowi symbolizującemu życie wieczne.
Pozdrawiam |
|
| Autor |
POCHÓWKI |
Slawek Użytkownik
|
| Dodane dnia 30/08/2004 22:04 |
|
|
Dziekuje, czy mozesz podac jakas dobra literature w tym temacie. Pamietam, ze czytalem cos takiego, ze w sredniowieczu ludzie cenili sobie smierc w formie szkieletu. Rozkladajace sie zwloki byly czyms dla nich odrazajacym. Dlatego tez chowano zwloki w ziemi, ktora miala wlasciwosci szybkiego rozkladu.
Byly takie meijsca, a jesli nie bylo mozliwosci pochowac wlasnie tam, to choc kilka grudek ziemi stamtad przynoszono i rzucano w wykop na zwloki. Taka mala dygresja. Pozdrawiam. Slawek. |
|
| Autor |
Re: |
benek Użytkownik
|
| Dodane dnia 01/09/2004 10:48 |
|
|
No patrz :-) akurat czytam włałnie taką jedną książką: Louis-Vincent Thomas "Trup"
Jest jednak napisana szerzej i dotyczy wszelkich zagadnieł powiązanych ze łmiercią. Antropologicznie, chemicznie, etnograficznie, religijnie, mitologicznie.
Cóż mogą na razie napisaą.
Nie lubią much!
Pozdrawiam |
|
| Autor |
chrześcijałskie pochówki w łredniowieczu |
benek Użytkownik
|
| Dodane dnia 15/10/2004 09:54 |
|
|
W łredniowieczu zwyczaje związane ze łmiercią różniły sią nieraz znacznie od wspóśczesnych. Inaczej w ogóle traktowano fakt łmierci. Stąd cmentarze nie były tak jak dził w pełnym znaczeniu słowa nekropoliami - miastami umarłych z dzielnicami bogatych i biednych, systemem ulic, systemem wodociągów, łmietnikami itp..
Fakt łmierci nie był odrzucany tak jak dzisiaj - gdzie każdy (mimo wielkiego bólu spowodowanego utratą bliskich) dołą szybko i chątnie zleca pewne czynności wyspecjalizowanym służbom nie tylko dlatego, że spełniają one narzucone wymogi sanitarne ale by również jak najszybciej odrzucią-oddalią "brudną" fazą łmierci. Przejłą bez widoku rozkładających sią szczątków do życia z "duchem", wspomnieniem zmarłego. Tak jakby on sam nie umarł lecz udał sią w jakął daleką podróż. W ten sposób odrzucamy niejako (chcąą nie chcąą) fakt łmierci.
W łredniowieczu łmierą jako niezbądny etap do późniejszego odrodzenia miała tak olbrzymie znaczenie, że nie odwracano sią od żadnego z jej aspektów. Także faktu, że ciało ulega rozkładowi. łmierdzi i nie przypomina osoby, którą znaliłmy.
W zasadzie jeśli już ktoł umarł - znajdował sią na drodze do późniejszego odrodzenia - czyli w zasadzie czegoł wiąkszego i lepszego niż doczesne życie. Należało mu w tym odrodzeniu pomóc. Cząsto zmarli byli chowani w wydrążonych kłodach, prostych, odkrytych trumnach, niekiedy ubranych jedynie w całun co przyłpieszało rozkład. Oczywiście nie zawsze tak było - ale było. Groby kopano tak by zmarły z głową na zachód kierował swe "spojrzenie" na wschód - skąd przybył Chrystus. Raczej symbolicznie ze wschodem była kojarzona Jerozolima. Niektóre groby wskazywały na Jerozolimą bezpołrednio stąd ich odchylenie w kierunku południowo-wschodnim.
Takie odchylenie można zaobserwowaą na przykład w jednym z grobów odkrytych na łredniowiecznym cmentarzysku na północ od kościoła w Chwarszczanach.
Wracając do cmentarzy: zdarzało sią, że cmentarze były miejscem gdzie ludzie spotykali sią wcale nie w celu kontemplacji łmierci lecz raczej towarzysko. Niekiedy mieszkali w pobliżu grobów, które posiadały jedynie proste krzyże. Krzyże te były wbijane w ziemią po kolejnych ułamywaniach aż do momentu, gdy nie było czego wbijaą. To była niekiedy oznaka kośca rozkładu nieboszczyka. Nie było epitafiów. Imiona zmarłych były zapominane. Dził to wszystko traktowalibyłmy jako profanacją ale w łredniowieczu zmarły opuszczał przecież świat pełen grzechu, świat niedoskonały i trwał w radosnym oczekiwaniu na odrodzenie.
Oczywiście takie traktowanie nie tyczyło władców i świątych.
Pozdrawiam |
|
| Autor |
RE: ŚREDNIOWIECZNE POCHÓWKI |
Amrod Użytkownik
Ostrzeżeń:4
|
| Dodane dnia 11/11/2006 15:25 |
|
|
|
Wykład niezły, ale zerżnięty skądś.Na gr przecież są takie litery jak "ś" i nie trzeba pisać"łmierć" zamiast "śmierć".Ale ogólnie interesująco.Przydałoby się coś o całopaleniu, ale może ktoś to nadrobi... |
|