Panowie jeśli chodzi o herby szukajcie rol herbowych ze średniowiecza a nie współczesnych interpretacji. Chyba że szukacie na początek herbu a potem jak on wyglądał w średniowieczu u konkretnej osoby. czasami można się zdziwić.
Bractwo Rycerskie Zamku Będzin
Ordo Militaris et Hospitalis Sancti Lazari Hierosolymitani
A ten co jest w Wikipedii na rysunku podpisany ze starszy
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pierzcha%C5%82a_%28herb_szlachecki%29
czy z tej strony:
http://www.szlachta.org/slon.htm
Death-wish - pozwolisz , ze sie odniose do Twojej wypowiedzi, moim zdaniem bardzo madrej i wywazonej.I jesli ktos chce koniecznie *doszukac sie herbu* , mysle , ze nic prostszego , jak wejjsc na Vikipedie, wpisac nazwisko i juz. Zawsze jakos mozna znalezc , jak nie po Ojcu , moze po Mamie , albo Babci. Dla chetnego-nic trudnego.Ot , co.
Tylko pozniej , niestety mozna spotkac sie z kims , kto ma faktycznie prawo , do poslugiwania sie PRAWEM do Herbu .... i moze byc .... nieprzyjemna sytuacja .
tak , ze to nie jest takie proste. Dla tych , ktorzy naprawde sie interesuja ta tematyka , polecam to, co pisalem kiedys. Spytajcie najpierw w rodzinie , Mamy, Taty, babci , moze zyja jeszcze Siostry Babci badz Dziadka , i tak powolutku ....mozecie dojsc do pieknych dziejow Waszych Rodzin.
Zycze naprawde madrych poszukiwan.
Tylko pozniej , niestety mozna spotkac sie z kims , kto ma faktycznie prawo , do poslugiwania sie PRAWEM do Herbu .... i moze byc .... nieprzyjemna sytuacja .
Faktycznego prawa do posiadania herbu nie ma nikt.
1921 Konstytucja marcowa zlikwidowała ustrój stanowy, ostatecznie znosząc stan szlachecki. Art. 96 tej konstytucji głosił, że odrodzone państwo polskie nie uznaje żadnych herbów, tytułów i przywilejów dziedzicznych.
I jesli ktos chce koniecznie *doszukac sie herbu* , mysle , ze nic prostszego , jak wejjsc na Vikipedie, wpisac nazwisko i juz.
Tak dochodzi swojego "szlachectwa" około 90% procent powołujących się na błękitną krew. Pozostałe 10% wykracza w poszukiwaniach po za te (jak i rożnego rodzaju spisy pojawiające się w leksykonach) ramy.
Później mamy klasyczny przykład Zamojskiego przez j.
Prawda jest taka, że nawet jak by się chciało odtworzyć "stan" szlachecki to niestety to się nie da. Spowodowane jest to "mezaliansami" jak i dosyć skuteczną walką o wyplenienie poprzez poprzedni system polityczny. W przypadku doszukania się "korzeni" w rodzinie (może nie za pomocą Wiki) powinien pozostać jedynie swojego rodzaju "sentyment - ciekawostka rodzinna". Wysuwanie pretensji, tytułowanie się czy sprawienie sobie sygnetów herbowych jest jedynie oznaką niedowartościowania.
To tyle pozdrawiam
Zapraszam na naszą stronę WWW.ROUTIERS.PL
Mój kram znajdziesz na:
http://www.freha.pl/index.php?showtopic=22138&hl=
Edytowane przez Wierny Piotr dnia 03/12/2009 10:30
ja o swoim pochodzeniu szlacheckim dowiedziałem się z opowiadań rodzinnych. Wojkiewicz pochodził prawdopodobnie z Litwy - tam wg. legendy rodowej miał przyjąć w 1609 roku tytuł szlachecki i herb trąby oraz przywędrować na ziemie polskie ale nasza linia rodowa nic nie otrzymała w spadku... ale to już moje dociekania.
Aha. A co to są te "mezalianse"?
Gokturkleri Ile!
Edytowane przez Tatar Savasc dnia 04/12/2009 16:32
No coz .... poczulem sie przyznaje , po wypowiedzi , w ktorej byly cytowane urywki tego co pozwolilem sobie napisac ,sprowokowany przez *uzytkownika Wierny Piotr*,do odpowiedzi. Otoz , jest prawda , ze zostaly zlikwidowane w 1921roku stany w Polsce , ale jakby pozniejsze , i bierzace wowczas , zaznaczam , *stany faktyczne* , chodzi mi i o tytuowanie i o nawet wizytowki ( na ktorych byly i herby ), ktore nie mialy sie nijako do przepisu i zapisu w Konstytucji, ot tak.
Natomiast sa Osoby , ktore w mysl tamtego zapisu , a pozniejszych , w Nowej Posce ...po 1945 roku .....przechowaly dokumenty , i sa w ich posiadaniu.....jakby ( byly niepoprawne politycznie ),i bez wiekszych problemow moga udokumentowac swoje pochodzenie nawet ....700 lat wstecz.
A chcialbym Cie spytac * Wierny Piotr , jak w mysl tych ustaw - no jedna podpowiedzialem Ci ja - ta druga - Mialbys zamiar pozbawic prawa do tytulow tych , ktorzy z Naszych Rodzin mieszkaja w Zjednoczonym Krolestwie Wielkiej Brytanii , badz w Belgii- gdzie Zona Nastepcy Tronu jest Hrabianka Komorowska , krorej to tytul uznaje Caly Swiat , , czy W Stanach Zjednoczonych , no nasz wielki sojusznik jest-badz odwrotnie , gdzie Rod kennedych sie do dzis chwali tym , ze sa spokrewnieni z Radziwillami- sistry Lee-Radziwil corki jest Swartsenegeer , Gubernator Kalifofni , ktory ma ochote na fotel Prezydenta Stanow?A i na innych Dworach Krolewskich Panujacych , nie byloby problmu znalezc nasze Nazwiska. wiec jak? Pozbawisz ich tytulow?
Natomiast do Tatar Savasc - to , ze nie mozesz sie doszukac juz od razu .... wcale nie znaczy ze nie masz prawa do tego HERBU.Moze byc , ze , jesli bedziesz chcial isc tropem , po jakims wpisie w ksiegach metrykalnych w starych kosciolkach znajdziesz cos , co bedzie bardzo wazne.Nie rezygnuj, dowiedz sie gdzie Babcia sie rodzila i tam sie dowiesz , za kogo wyszla za maz na przyklad. I juz bedziesz mial jakis trop. Zycze szczescia w poszukiwaniach.Naprawde warto. A wtedy nikt Ci nie powie ze to nie jest prawda i ze nie masz prawa do Herbu, badz Tytulu, ot co.Pozdrawiam.:)
A chcialbym Cie spytac * Wierny Piotr , jak w mysl tych ustaw - no jedna podpowiedzialem Ci ja - ta druga - Mialbys zamiar pozbawic prawa do tytulow tych , ktorzy z Naszych Rodzin mieszkaja w Zjednoczonym Krolestwie Wielkiej Brytanii , badz w Belgii-
Przede wszystkim nic mi nie "powiedziałeś", o ustawie marcowej napisałem ja. Póki co nie znalazłem ustawodawstwa zmieniającego ten stan rzeczy ... chyba, że Ty na takowe trafiłeś.
Co do twojego pytania...
Ja pozbawiać kogoś czegokolwiek nie mam zamiaru. To zrobiła konstytucja. Co do Belgii i Królestwa tam do tej pory nie zniesiono tytułów. Nie mniej nawet tam znaczenie tytułów się zmieniło (patrz nadawanie ich Gwiazdom często z kontrowersyjną osobowością) - stało się swoistym wyróżnieniem i zaliczeniem do "elitarnego klubu".
gdzie Zona Nastepcy Tronu jest Hrabianka Komorowska , krorej to tytul uznaje Caly Swiat
Trudno by nie uznawano - skoro związane jest to z polityką.
, czy W Stanach Zjednoczonych , no nasz wielki sojusznik jest-badz odwrotnie , gdzie Rod kennedych sie do dzis chwali tym , ze sa spokrewnieni z Radziwillami- sistry Lee-Radziwil corki jest Swartsenegeer , Gubernator Kalifofni , ktory ma ochote na fotel Prezydenta Stanow?
Nie za bardzo wiem o co Ci chodziło w tym zwrocie. To, że w USA ktoś powołuje się na arystokratyczne korzenie nie za bardzo wiem co ma wnosić do tematu. Akurat jeśli chodzi o Amerykę to ma ona wielki kompleks wobec Europy o dorobek historyczno-kulturalny. Zresztą nie ma co sie dziwić.
A i na innych Dworach Krolewskich Panujacych , nie byloby problmu znalezc nasze Nazwiska. wiec jak? Pozbawisz ich tytulow?
Pisze o polskich realiach .
Oj widzę, że dopiekłem do żywego .
Zresztą spodziewałem się tego, żyjąc w kraju gdzie "Rymcerstwo" - tzw. Kapituła maluje sobie portrety i wiesza na ścianach zamku, tytułuje się samowolnie Hetmanami rycerstwa polskiego, co drugi łapserdak biega z złotym sygnetem na paluchu. No nic to pozdrawiam.
Zapraszam na naszą stronę WWW.ROUTIERS.PL
Mój kram znajdziesz na:
http://www.freha.pl/index.php?showtopic=22138&hl=
Edytowane przez Wierny Piotr dnia 06/12/2009 11:00
mała poprawka co do Stanów Zjednoczonych: maja taki zapis w konstytucji że aby w tam zamieszkać trzeba się zrzec tytułów szlacheckich jeśli się nie mylę...
Nie wiem co mówi konstytucja w USA i powiem szczerze mało mnie to interesuje (bez urazy Toporniku). Fakt faktem patrząc na realia Polski tytułowanie się na "poważnie" szlachcicem/szlachcianka/rycerzem (bo mianował ich jakiś samozwańczy hetman lub inny ciołek), zabranianie innym noszenia herbów na tarczach "bo nie maja prawa" jest niedorzecznością i zasługuje jedynie na kpinę. To tyle z mojej strony.
No coz....przyznaje, rozpisalem sie nie tylko za duzo , ale przyznaje Panstwu , wziely gore emocje, zupelnie niepotrzebnie, i stalo sie.....Coz ,czasem , to co sie napisze , nie zawsze zostaje odebrane , tak jak sie chcialo , ot tak.Moim zamiarem bylo,poradzic *Tatar savasc*, jak moze sie dowiedziec , swojej historii.
Do ^Death-wish- wiem o tym , jakie tytuly , nawet Ksiazece nadal , za *innej Prezydentury*, i nikt powazny ani tych tytulow , ani Tego Pana od dawna nie traktuje powaznie,taka prawda jest.Teraz , jesli moge , do * Wierny Piotr*- przyznaje , moze sie posunalem za daleko- bardzo przepraszam.
No coz , cale zycie sie czlowiek uczy , czasem lepiej jest sie za duzo nie odzywac- ot tak, taka prawda jest.
Moze jeszcze tylko slowko , do *Tatar savasc* Moj Tesc jest z pochodzenia , z Rodziny Tatarow Polskich , i przyznaje dzieki mnie dowiedzial sie pieknej historiii Swojej Rodziny .Wiec szukaj , naprawde warto.:confused:::(
Zbyszko z gorzowa napisał/a:
[quote]Teraz , jesli moge , do * Wierny Piotr*- przyznaje , moze sie posunalem za daleko- bardzo przepraszam.
No coz , cale zycie sie czlowiek uczy , czasem lepiej jest sie za dużo nie odzywac- ot tak, taka prawda jest.
Spokojnie nie masz za co przepraszać, forum służy do rozmowy i przedstawiania swoich racji. Zawsze pojawiają się emocje.
Wracając do tematu ...
Oczywiście warto poznać swoje "korzenie" i to bez względu czy błękitne czy ubabrane po łokcie w ziemi.
Pozdrawiam